Blog jako nowe narzędzie komunikacji z pacjentami ,,,
Szanowni Państwo,
Mamy nowe narzędzie komunikacji z pacjentami – blog pt. „Baba u Lekarza” (babaulekarza.pl).
To jest miejsce, które ma pomóc pacjentom lepiej zrozumieć lekarzy. Ale niewykluczone, że również lekarzom lepiej zrozumieć pacjentów – ich wątpliwości czy pytania. W gabinecie zazwyczaj brakuje czasu na rozmowę o wielu sprawach. Nie chodzi jednak tylko o czas. Wiele pytań w głowach pacjentów rodzi się po kilku godzinach czy nawet kilku dniach od wizyty. Czasem zadają je, gdy przychodzą następnym razem, a czasem nie.
Bywa, że chorzy nie rozumieją, dlaczego doktor nie chce im wystawić jakiegoś skierowania. Myślą, że po prostu nie chce, a nie wiedzą, że zwyczajnie nie może, bo nie pozwalają mu na to przepisy.
Blog jest miejscem, gdzie te różne wątpliwości i zawiłości systemu możemy ludziom wyjaśniać. Cierpliwie i w sposób przystępny. Ale także odpowiadać na pytania i udzielać rad. Krótko mówiąc, edukować. Pacjenci szukali, szukają i będą szukać porad zdrowotnych w internecie. Niech więc znajdują fachową i rzetelną wiedzę, podaną w przystępny sposób.
Oczywiście, blog nie zastąpi ani lekarza, ani wizyty w gabinecie. Ale może pomóc trafić do niego we właściwym momencie – nie zignorować ważnego sygnału od organizmu, albo przeciwnie – uspokoić, gdy nie ma powodu do paniki. Przykład:
http://babaulekarza.pl/2018/03/23/jak-oswoic-przesilenie-wiosenne/
Skąd tytuł „Babaulekarza.pl”? Chcemy, żeby wiedza, którą zamierzamy się z dzielić, docierała do jak najliczniejszego grona pacjentów. A dowcipy o babie u lekarza zna każdy. Tytuł ma przyciągać.
Ale jest drugi powód, chyba nawet ważniejszy: przecież to głównie kobiety dbają o zdrowie swoich rodzin. Mężczyzna (facet) u lekarza? Oczywiście – jeśli „baba” go tam zaprowadzi…
Medium, jakim jest blog, daje także możliwość kreowania postaw, potrzeb, a nawet – w mądrym tego słowa znaczeniu – prozdrowotnych mód. Będziemy więc kreować na przykład modę na szczepienia. Trudne zadanie? Oczywiście, ale czy to znaczy, że mamy z niego zrezygnować?
Ale to również narzędzie, które daje nam szansę na informację zwrotną: czego pacjenci chcieliby się dowiedzieć, co budzi ich niepokój, jakie informacje ułatwią im dbanie o zdrowie.
Tyle o idei. Teraz kilka próśb.
Po pierwsze, by Państwo zaglądali na stronę http://babaulekarza.pl/ i po drugie, by mówili o tej stronie swoim pacjentom, znajomym, rodzinie.
Idealnie, gdyby zamieścili Państwo odnośnik/odsyłacz do blogu na stronach internetowych swoich praktyk.
Po trzecie, zapraszam i zachęcam do współpracy. Jeżeli są tematy, które Państwa zdaniem, powinny być poruszone na blogu, ważne, interesujące dla pacjentów, proszę o kontakt.
Mogą Państwo przysłać gotowy tekst (proszę tylko pamiętać, że blog nie jest fachowym periodykiem medycznym dla lekarzy, a dla laików i treść musi być napisana prostym, przyjaznym językiem). Jeśli nie mają Państwo ochoty czy czasu na pisanie artykułów, proszę podać informacje, a ja zajmę się redakcją tekstu.
I jeszcze jedno, już na koniec: „Baba u Lekarza” ma też profil na Facebooku i prosi o polubienia i udostępnia
Oto link:
https://www.facebook.com/babaulekarzapl/?ref=br_tf
Redaktor bloga :
Agata Grzelińska
agata.grzelinska@gmail.com
tel. 605 991 779



